

24 czerwca około godziny 7.30 wyruszyliśmy do Kazimierza Dolnego. Podczas podróży zatrzymywaliśmy się, by odpocząć przy świetnych placach zabaw. W Kazimierzu zostaliśmy zakwaterowani w domu, wzniesionym na fundamentach XVII – wiecznego spichlerza. Spacerując po Rynku, widzieliśmy piękne, zabytkowe kamienice, kościół farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja, zabytkowe studnie z XIX wieku oraz posążek psa Werniksa. Największe wrażenie pośród licznych zabytków zrobiły na nas ruiny Zamku Królewskiego oraz Baszta na Górze Zamkowej.
Codziennie wieczorami spacerowaliśmy Bulwarem Nadwiślańskim. Widzieliśmy piękne, większe i mniejsze statki, które cumowały tuż obok. Przekonaliśmy się, jak wyglądają wąwozy lessowe („Norowy Dół” i „Korzeniowy Dół”), a także byliśmy w Muzeum Przyrodniczym. Każdego wieczoru, dla chętnych, odbywały się konkursy plastyczne, szachowe i warcabowe. Na początku naszego pobytu obejrzeliśmy mecz piłki nożnej między Polską a Francją.


